Łzy płyną po policzkach, serce skamieniało, a ja się zgubiłam. Brakuje mi tej wyrazistości w życiu. Jej miejsce zajęła gęsta mgła, która zalega na dnie mojej duszy. Marzę o miłości, która kompletnie zmieni mnie i moje życie. Wiem, że jeżeli znajdę kogoś, kto pokocha mnie najmocniej na świecie i pozwoli mi odwzajemnić to uczucie, będę najszczęśliwsza. Czasami boję się ponownie zaufać. Dlaczego? Tego nie wie nikt.
Tracę świadomość.
Obiecałam pewnej osobie czystość bezwzględną i obietnicy dotrzymam, mając nadzieję na to samo z jej strony. Kocham ją, jest cudowna i nie powinna się niszczyć tak, jak ja niszczę siebie. Jej dobro jest najważniejsze.
czwartek, 20 listopada 2014
20 listopada 2014
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz