Coś mnie prześladuje, chodzi za mną, szepcze wprost do ucha i zachęca do unicestwienia siebie. Nie dam się, o nie. Nie jestem gotowa, nie chcę umierać. Czuję się naprawdę ohydnie i taki jest również świat wokół mnie. Wychodzę do szkoły z samobójczym humorem i czuję, że już nigdy nie będzie dobrze. Oh, moja miłości... Gdzieś mi się podziała?
Zgubiłam się pomiędzy wierszami.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz